Jak natura staje się biżuterią

Mokosz powstała z potrzeby zatrzymania natury trochę bliżej siebie.

Każdy liść, płatek i gałązka zamknięte w biżuterii zostały kiedyś odnalezione podczas prawdziwej wędrówki, spaceru lub podróży.

To małe przypomnienie, że nawet w codziennym pośpiechu wciąż jesteśmy częścią natury.

wszystko zaczyna się w przyrodzie

W świecie pełnym pośpiechu łatwo zapomnieć, że jesteśmy częścią przyrody, a nie czymś od niej oddzielonym. Dni mijają między obowiązkami, ekranami i listami zadań. Coraz rzadziej zatrzymujemy się, by poczuć wiatr na twarzy, usłyszeć szum drzew czy spojrzeć w niebo bez pośpiechu.

Pierwsze rośliny zaczęłam zamykać w 2020 roku w żywicy nie po to, by stworzyć markę biżuterii. Chciałam zachować przy sobie małe przypomnienie o miejscach, które dawały mi spokój. O leśnych ścieżkach, wrzosowiskach rozciągających się po horyzont, ciepłym słońcu na skórze, zapachu lata i chwilach, w których można było po prostu być.

Z czasem zrozumiałam, że nie jestem jedyną osobą, która tego potrzebuje.

Dziś każda biżuteria Mokosz jest czymś więcej niż ozdobą. Jest małym amuletem codzienności. Delikatnym przypomnieniem, że czasem warto zwolnić. Zdjąć buty i stanąć bosymi stopami na trawie. Usiąść nad jeziorem. Pójść na spacer bez celu. Spojrzeć w niebo. Wrócić na chwilę do świata, którego jesteśmy częścią od zawsze.

Zbieram rośliny

Rośliny wykorzystywane w Mokosz zbieram samodzielnie podczas spacerów, podróży i codziennych wędrówek. Część pochodzi z polskich lasów i łąk, część ze szkockich wrzosowisk i miejsc szczególnie bliskich mojemu sercu.

Suszę i zabezpieczam

Każdy płatek i listek przechodzi proces suszenia oraz przygotowania, dzięki czemu może zachować swój naturalny charakter przez długie lata.

Tworzę kompozycję

Po wysuszeniu roślin projektuję każdą kompozycję indywidualnie, dobierając układ, kolor tła i oprawę.

Zatapiam w żywicy

Rośliny zostają ręcznie zatopione w żywicy warstwa po warstwie, a następnie szlifowane i polerowane.

Powstaje niepowtarzalny egzemplarz

Nie istnieją dwa identyczne egzemplarze Mokosz — tak jak nie istnieją dwa identyczne liście w lesie.

Odkryj kolekcję